"Kondominium" było
"ZOMO" było
"Najgorszy sort" był
"Ludzie specjalnej troski" byli
"Komuniści i złodzieje" byli
No i dalej, niestety, jeszcze są
Co pan robi?
"Pucz" był
"Rebelia" była
"Bunt" był
"Zdrada narodowa"
...była
Przygotowuję nowe przemówienie na wiec
Pan to się ma z tymi przemówieniami
Za każdym razem to samo
niby - a trzeba inaczej powiedzieć
Jakoś trzeba dać odpór przemysłowi pogardy, tak?
Dobrze, że pan nie jest kobietą, bo by pan musiał jeszcze się
ubrać za każdym razem inaczej
A tak wystarczy jeden
smutny garnitur, jesioneczka
czapka - i do przodu
Może...
"warchoły i łotry"?
Było sto lat temu
Czasami myślę, że już wszystko było
Ale im też się powoli kończy. Już chyba
ponazywali pana, jak tylko się dało
"Stalin"
"Hitler"
"Bierut"... "Gomułka"
"Dyktatorek"
"Mały mściwy człowieczek, ukrywający przed światem...
swoje skłon..." - Dobrze, dobrze!
Już wystarczy
Żebym ja tobie nie powiedział, jak o tobie mówią
No jak? "Domofon"?
"Pacynka Stalina"
"Pacynka Hitlera"
"Pacynka Bieruta", "pacynka Gomułki", "pacynka dyktatorka"
"mała pacyneczka...
ukrywająca przed światem swoje..." - Dobrze, dobrze!
Już wystarczy, no...
"Pacynka"?
Dlaczego "pacynka"?
Tomuś!
Uważaj na paluszki!
Matka!
Proszę, niech wraca z tej Brukseli i niech startuje na prezydenta!
Temu całemu Donaldowi to się zdaje, że bycie prezydentem to taka frajda
Toruń
No proszę! Posiedź tutaj sobie od rana do wieczora i zobaczysz, jakie to jest fajne!
Tam jeszcze wystaje gwóźdź. Panie Tomku, pan to przyklepie, bo ktoś się zaczepi i będzie
Witam
A, dzień dobry, panie ministrze
Ładnie dziś pani wygląda, pani Basieńko
Z pana to
panie Witoldzie, taki dyplomata!
Nie, naprawdę dzisiaj
ładnie. Tak młodo
A normalnie to jak wyglądam?
To znaczy... Nie o to mi chodziło
Nie wygląda pani, broń Boże, staro, tylko dzisiaj wyjątkowo młodo, bo
zmarszczek nie widać. To znaczy... nie zmarszczek, tylko jakoś
korzystnie to światło panią oświetliło, tak, że
nie ma tej pooranej twarzy
Pan to jak jakiejś gafy nie strzeli, to chyba chory, nie?
Tomek!
Pan już idzie. Prezes czeka
Zrobię kroka
Tomek!
Tomek, ratuj Jacka i Placka!
Placka nie widzę!
Mam!
Prezes czeka
San Escobar na całego
Co pan tak
na mnie patrzy, jak jeleń w reflektor?
Bo...
to znaczy...
ja mówiłem, że to się nie uda, ale
pan kazał
Co się niby nie udało?
Noooo...
W tej Brukseli
No to...
niestety, nic się tak raczej...
nie udało
Właśnie wręcz przeciwnie
Właśnie wszystko się udało
Choć
przy skrajnie
negatywnej interpretacji
ktoś mógłby uznać
nawet, że przegraliśmy
Nie
To jest w oczywisty sposób
przegrana Europy
przegrana Niemiec - osobiście Angeli
przegrana wszystkich
antypolskich sił
Wszystkich
tylko nie nasza
Czyli to jednak myśmy wygrali?
Oczywiście
To było zwycięstwo zasad
Okazało się
że
nasza pani premier to
dzielna
dumna
Polka i
Europejka
z czego do tej pory
nie zdawaliśmy sobie sprawy
Znaczy
zdawaliśmy sobie sprawę, ale że aż tak, to
nie zdawaliśmy sobie sprawy
Się przetarła na tym spotkaniu z Antonim
i go pogoniła, jak psiaka z kuchni
Sama jedna
wystąpiła przeciw cynicznej
grze
zaborczych mocarstw
i dała radę!
Ale
ja tam
byłem
widziałem... - Co pan widział?
Pan bardziej wierzy własnym oczom czy moim słowom?
No...
Pana słowom
Ja
słaby wzrok mam
Pan to wszystko tak zawinie, zawinie, obkręci
że aż się chce w to wszystko wierzyć!
Miareczkę zostawiłem
27 do 1
Ale nam narypali, co?
Ale obciach!
Wstyd!
Dobrze, że nie do jajca, nie?
To nawet Legia tak nigdy nie dostała
Gdyby to była Legia, to trener od razu by poleciał
Zresztą, cały zarząd by poleciał
Zaraz wracam
O czym tam rozmawiają?
O Unii
O wyborach
tych, co dostaliśmy łomot
A to pan nie brał w nich udziału?
Nie, ja nie
Ja miałem wtedy uroczyste otwarcie ronda
w Siedlcach
Jakiego ronda?
W Siedlcach
Imienia bohatera takiego
A to takie rzeczy to nie inżynier ruchu otwiera?
Tak, takie zwykłe - tak
ale takie specjalne to on i koniecznie prezydent...
Ja z meldunkiem do prezesa
Podejmę
dyplomatyczną ofensywę
Nie będzie Europy dwóch prędkości
Co nas obchodzi jakaś Europa? Jakaś Unia?
Jak nie Unia, to przepraszam - co nas obchodzi?
Operacja: Obsesja
Cel jest jeden:
utrącimy tego haratacza w gałę
Jak wróci niemiecki kandydat do kraju i pójdzie na prezydenta, to dopiero będzie kiszka
On jest skończony
Ludzie widzą, że on szkodzi Polsce
To znaczy
nie pomaga
a nie pomagając, szkodzi
Zrobił
Brexit
ściągnął uchodźców
- Te, te... - A trzecie?
- Choroby! - Zakaźne. Tak
I te wszystkie zamachy w Europie!
Tak
A tak się składa, że niestety
o tym wszystkim to wiemy raptem my
ekipa "Wiadomości"
i żalazny elektorat
a reszta jest ogłupiona propagandą
Skoro plan A
poniósł zwycięstwo
uruchamiamy plan B
Czyli?
Ambergold
Pani Małgorzato?
Dorwiemy go!
Nasza komisja wezwie go na przesłuchanie
a wtedy w obroty wezmę go ja
Zrobimy mu jesień średniowiecza
Jeszcze pan Antoni dołoży coś od siebie
i nie ma chwasta
A jakby to też nie wypaliło?
Wtedy mamy plan C
Prywatyzacja...
Ciech...
C jak cokolwiek
Choćby
i planem Ż z kropką
ale go utrącimy
Tak, jak on utrącił polski przemysł
polskie stocznie
polskie wszystko
Wszystko Niemcom oddał
Odwrotnie niż Wanda
Jaka Wanda?
Co Niemca nie chciała i nic mu nie dała
Ja też bym Niemcowi nigdy...
Wolałabym do Wisły skoczyć
Ja bym panią
uratował. Wyłowił
Nigdy bym nie zmieniła nazwiska na niemieckie
- Wracam do pracy - Odprowadzę panią
- Ja wiem, gdzie iść - Odprowadzę panią!
Jak tak
to proponuję jeszcze plan R
Jeszcze tego Radka
raz na zawsze utrącić!
Każdy ma swoją obsesję
To jest dopiero truciciel i przybłęda
O, dobre!
"Truciciel" i "przybłęda"
Truciciele
i przybłędy!
Dobrze, panie Witoldzie, pana zadanie
wygląda tak:
niech pan jeździ, gdzie się da
i opowiada, komu się da, że
Donald to Niemiec
co jest zresztą zgodne z prawdą
a dzisiejsi Niemcy to
ci sami Niemcy, co wtedy, tylko
pościągali mundury
Wiadomo
No i gotowe
Żeby pan już nie musiał przemawiać na tych przypadkowych taboretach, składanych krzesłach
i innych ciulstwach
Żeby pana widzieli
Z tego pan nie spadnie
Tu jest taki pojemnik na wodę
tu na tablet
jakby chciał pan pokazać technicznego premiera
Bo ta za tę Brukselę to chyba poleci, nie?
27 do 1
Chusteczki
jakby pan się wzruszył
i lupa
jakby były za małe litery do czytania
I pod spodem jest taki mały dinks
No i co to jest?
Taki dzyndzel - na ściągi
Jakby, nie daj Boże, pamięć zawiodła
A nie zawali się to?
Prędzej Unia się zawali niż to
Sam robiłem
Super pani robotę odwala na tej komisji
To coś więcej niż robota
To droga
Jaka droga?
Do prawdy
"Do prawdy" - no, no...
Tego...
Kiedy pani kończy pracę?
Wieczorem, a co?
Bo pani jest taka...
krucha, taka bezbronna, to
pomyślałem, że
mogę pani przydzielić ochronę
Ewentualnie
samemu nawet
poochraniać
A po co?
Ja panią to normalnie w telewizji tylko
widziałem z daleka - tak przez szkło
A tutaj widzę, że tak
na żywo to... no... trzeba powiedzieć...
Co na żywo?
Widać, że pani jest prawniczką z krwi i kości
No, ale jak co do czego, to pani zna takie
paragrafy, co to nikt ich nie zna
A nawet jak zna, to nie stosuje
bo się boi
Nie bardzo rozumiem
Czy mógłbym od pani numer do telefonu wziąć?
A po co?
Żeby...
nadzorować
to, co trzeba
Prezes kazał
Jak prezes kazał...
Tylko proszę go nikomu nie dawać
Później dzwonią do mnie różni psychole
Ładna dziewczyna
Ładna
Ja bym z taką potweetował w nocy
A pan napisał
te gratulacje dla Donalda do Brukseli, tak?
No tak, tak!
Znaczy... no... no wydało mi się, że tak wypada trochę...
Rodak...
Nigdy
do nas
nie wejdziesz
To jest symboliczne!
Ta "Oda do radości"
to pokazuje to niebywałe oszustwo
z jakim mamy dzisiaj do czynienia!
I żadne krzyki dzisiaj tutaj nie pomogą!
My tu będziemy
i zwyciężymy!
Będzie wolna Polska
i będzie klęska tych
którzy są łotrami!
Cudnie!
Mogę chusteczkę? Bo jednak... Przepraszam...
Starałem się robić tak, jak pan
ale pan lepiej robi siebie, niż ja pana
A, tam z tą ręką ja trochę inaczej robię, ale...
no, ale właśnie to jest to
przemówienie, które już wygłosiłem
Teraz muszę wymyślić nowe
No a mam tylko to
Truciciele
i przybłędy!
Mogę ja?
Co mogę ja?
No, truciciele i przybłędy
Proszę bardzo
Wyjdź pan
To nam się zrobił teatrzyk
Też pan trzymaj
Winkelried
dzidy
wrogów
zebrał
i w pierś włożył
Ludy!
Winkelried
ożył!
Polska
Winkelriedem
narodów!
Brawo!
Brawo!
Wiesz, co to było?
Rymowanka jakaś
Rymowanka...
Monolog
Kordiana na Mont Blanc
Słowacki
A nie polski?
Juliusz
Mariusz
Tak
Ja...
zawsze chciałem zobaczyć, co pan widzi
jak pan tak na tym podeście stoi
Chociaż
ten obraz się nie do końca pokrywa z prawdą, bo
jednak pan jest...
niższy ode mnie i to sporo
To znaczy
nie aż tak bardzo
Prawie jesteśmy równi. Jakby pan na przykład tak założył damskie szpilki
albo czapkę Harry Pottera, to
to ten czubek byłby...
Taki wysoki pan jest...
Tak
...a tego żyrandola pan nie sięgnie
Jak nie sięgnę?
- Sięgnę - Tak?
Trzymaj pan
Proszę bardzo
Hello?
27 do 1
Pozdrowienia z Brukseli, Jaruniu!
Polska to nie jest piłka do kopania!
Jeszcze się policzymy...
piłkarzyku!