Przyjemniej będzie od razu
Kogo mamy dzisiaj na grafiku?
Nikogo
Nikogo
Święto lasu, tak?
Dzisiaj chciałem porozmawiać z tobą, Mariusz
Z tobą, Mariusz?
Co się dziwisz?
Jesteś Ministrem Spraw Wewnętrznych
I może z tym twoim następcą...
Jakim...
moim następcą?
Kto powiedział: następcą?
Pan powiedział...
Słuchaj uchem a nie brzuchem. Zastępcą!
Tym od policji, co
konfetti mu wycinali
Z nim?
Będę miał do was kilka pytań
Do nas?
Kilka pytań? Jakich pytań?
Co ty tak się przykleiłeś do tej ściany, jak szczur?
Zapraszam tutaj, na środeczek
Na dywanik...
O!
A to my
Na takim jachcie
na Zalewie Szczecińskim
To on?
Mamusiu... nie poznałam go. Cały na czarno
Jak na czarnym proteście, nie?
Ale przystojniaczek
Alain Delon normalnie
I Bóg stworzył mężczyznę...
A jakie kobitki się za nim oglądały! Mówię pani!
I to nie jakieś tam takie stare, kwadratowe pudła, ale młode dziewczyny, no!
Dobra, pani Basieńko, przechowa mi pani to
Bo to, wie pani
pamiątka
Powiedz mi, Mariusz
jak to było z tą nawałnicą
na Pomorzu
co tyle
lasu położyła, że
nawet nasz
nadworny rębajło zmalał
jak krasnoludek?...
Halo, halo! Można?
Chodź, chodź, Joachim! Chodź
Nie Joachim, nie Joachim, tylko
Joachim Holiday Tour!
Przyszedłem nasze ostatnie wakacje powspominać
Cześć! - Cześć
Ale fajnie było, nie?
Kurczę, Koziarz zdobyty
Padało
No, padało, no co
Dzisiaj też pada, no ale co? Popada, popada i przestanie
No,słoneczko wyjdzie, proszę ciebie, zaświeci
Aż się będzie chciało znowu na wakacje jechać
i dlatego musimy to ustalić jak najszybciej.Teraz
Joachim, wiesz, że ja
nie umiem planować z wyprzedzeniem
Kto nie umie?
No co ty wygadu...? Prezes nie umie?
Prezes?
No, rozumiesz, prezes nie umie!
Mariusz, kurczę, trzymaj mnie
No ale to za rok
Wiadomo, co będzie za rok? Może mnie nie będzie?
Nie no, żarty! Gdzie tam!
Przecież jeszcze się pan przeziębi na moim pogrzebie
Oby się pan nie przeziębił - tylko tak się mówi
Tak! Dobra, ale żarty na bok. Słuchaj
wakacje się zbliżają i trzeba naprawdę coś konkretnego zorganizować
Moja propozycja jest:
Zalew Szczeciński
na ryby
Jak w tym roku
Ale... przecież ja nie umiem łowić ryb, Jo-Jo...
Ale daj spokój! No, co "nie umiem"? Co "nie umiem"?
Ja ci wszystko zorganizuję. Robala, proszę ciebie, wydłubię z ziemi, tłustego takiego
że na patelnię go wrzucić, obtaczać w mące i samemu, jak paluszki, rozumiesz...
Wsadzę ci go, rozumiesz, na haczyk, proszę ciebie, zarzucę wędkę
a ty będziesz tylko siedział i patrzył
A jak coś, rozumiesz, zacznie brać, to krzykniesz: Joachim Jo-Jo!
Podbiegnę, wyciągnę, rozumiesz. A ty pamiętasz, kurczę, jakiego szczupaka wyharatałem w zeszłym roku?
Ale znowu nad ten Zalew...?
Co "znowu"? Co "znowu", no?
Jak jest coś fajnego, to po co to zmieniać?
W Janowie zaczęliśmy i co z tego wyszło?
...dobry. - Dzień dobry.
Minister Mariusz tam jest?
Tak. Pan Joachim również
A co to się dzieje?
4 niebieskie, 2 zielone, 2 czerwone...
Nie! 2 zielone, 2 czerw...
Co pan? Samobójstwo chce pan na moich oczach popełnić?
Ma pani trochę wody do popicia?
O Boże...
Na uspokojenie
No chyba takie wieczne
Tak
Kruszyniany
Mniejszość tatarska
Cztery noclegi ze śniadaniem
Żarcie tatarskie! Ho!
Palce lizać
Jeziora, lasy...
grzyby... zabytkowy meczet
Tak...
Jeszcze panu zdjęcie zrobią przy tych muzułmanach i będzie robota
I bardzo dobrze!
To będzie, że prezes za pan brat z prawdziwymi muzułmanami
Dwa:
Agroturystyka
Okolice Liwca
Natura 2000
Spływ kajakowy
Dwuosobowy weźmiemy. Ja za motor będę robił
Ty sobie usiądziesz tylko z przodu i będziesz, wiesz, podziwiał widoki, ptaszki...
Zabytkowy zamek
Znaczy wieża tylko została, wiesz...
I kościół w Węgrowie
Magnesiki
na lodówkę
A śniadanko sobie zrobimy
z płodów tego... gospodarza
Tak... z płotów
Deski z gwoździami będziecie jeść
Z płodów powiedziałem! Z tego, co ten gospodarz sam wyprodukuje
Trzy:
podkarpackie
Gorlice
Beskid Niski - to w sam raz dla ciebie
Łemkowszyzna... spacery...
zero ludzi...
Pensjonat Monika. No, bez jedzenia, ale to tam wiesz... w sklepie sobie kupimy sami, rozumiesz, zrobimy
będzie taniej
Jaskinie
Cergowa - 716 m n.p.m.
I rysia zobaczymy
Tylko trzeba się spieszyć, bo ten...
minister środowiska też tam jedzie, tak, że z tym rysiem to może być... wiesz
Rybka świeża. Pochodzisz po górach, brzuszek ci spadnie. No, co wybierasz?
Nie wiem
Wszystko brzmi atrakcyjnie
Słuchaj, ja to na początek, rozumiesz, te podkarpackie myknął, co?
A w razie jak coś, to się wycofamy, jak z tą opłatą paliwową, nie?
To będę zmykał. Cześć! - Cześć.
Cześć, Mariusz!
Cześć
Wolne?
Wolne
A co, to kibel jest?
Że tak jeden wchodzi, drugi wychodzi?
Nie no, ja w sensie czy można wejść...
No wejść to można
Jak?
Miły dzisiaj?
O, bracie...
Aleś kiepsko trafił, mówię ci...
Tam jest piekło
Jakby się szaleju najadł, no
A Mariusza to tak przeczołguje, jak
najgorszy sadysta. Ja ledwie z życiem uciekłem. - Jezusie Chrystusie...
No! A przeklina, mówię ci!
Diabeł by wiedział, gdzie uszy schować
Głupi pan jest?
Straszy go pan a nie widzi pan, że człowiek ledwo żyje?
A pan go nie słucha!
Tak dygocze! Jeszcze się chłopina przekręci
Wysikany pan jest?
A ten...
nasze Jo-Jo to się
z tą peleryną wygłupił w tych górach, nie?
Dlaczego?
No taka wyjarzona peleryna to
jest pan idealnym celem wtedy dla snajpera
Nawet taki Bronek to by pana jednym strzałem zdjął
Skąd by mnie zdjął?
Trupem położył
To byłby efekt jo-jo wtedy
Jak jest deszcz, to trzeba brać tego Janusza z Solidarności
to nosiłby za panem parasol
Te magnesiki - super
na lodówkę
Mam całą lodówkę
oblepioną nimi
Ktoś mi daje na przykład takie, że z Borneo czy tam...
gdzieś był, a ja mówię: nie!
Tylko to, co ja byłem, to mogę powiesić
Reszta się nie liczy
Państwo
zareagowało, jak trzeba
Rząd i służby zostały wysłane już wtedy, kiedy
jeszcze nie wiadomo było, że pomoc będzie potrzebna
Od mówienia, że jest super, to mam Jacka. Ty mi powiedz prawdę
Mówię prawdę
Bo czytam gazety i tam to tak ładnie nie wygląda
Tych ich gazet to nie ma co czytać, przecież...
Ja mówię o naszych
I w tych naszych to ci, co piszą o nas zawsze dobrze, to dobrze, a ci, co raz dobrze, raz źle
to źle
To się terminowo... się źle
ta nawałnica ułożyła, bo to
był początek dużego weekendu i
samoloty, była defilada, czołgi jechały, wszyscy się patrzyli, że
jakie to my mamy mocne, silne, zwarte, zorganizowane państwo...
A tymczasem jest po staremu
Dalej
mamy nasze teoretyczne, tekturowe państwo, które jako tako działa w dni robocze do
16:00, w piątki do 15:00
W weekendy działają tylko sklepy. - I to też już niedługo w niedzielę
Sklepy, kościoły i stacje benzynowe
- na tych trzech filarach
opieramy nasze
weekendowe istnienie
To wszystko odziczyć...
To wszystko odziczyci... - Co ty jakiś taki jesteś podenerwowany?
Nie
"Odziedziczyliśmy". - Tak
Tak się mówi. - No właśnie.
Proste słowo. Proszę
No to... Po ośmiu latach żeśmy to zrobili właśnie
Po dwudziestu ośmiu właściwie
Tam z wyjątkiem naszych dwóch lat. Czy trzech? Trzech, bo...
pan Jan i nocna zmiana
Wojsko
przyjechało tam dopiero po kilku dniach
bo powiedział wojewoda, że ono nie jest
od zamiatania liści, od sprzątania gałęzi
A tam przecież
namioty przywalone drzewami
No a skąd on ma wiedzieć, jak on radnym był wcześniej? On nic nie wie przecież
Jak?
Z radnego na wojewodę? Co to za awans?
Na kangura
Oni też tak robili
No, był chwilowy bezdech, ale wszystko już jest dobrze. Naprawdę. Pani Beata pojechała tam też
w gumowcach i potem ja pojechałem
Pogadałem z tymi strażakami. Biedni ludzie. Dodałem im otuchy
i... no, ale...
patrzy pan
to niewyobrażalne, że takie solidne drzewa i...
połamały się
jak zapałeczki małe
Antoni tam pojechał w garniturze, to zaraz w błocie ulgnął
Ja dopiero wtedy sobie zdałem sprawę z ogromu tej tragedii
Pytanie
Czy jak będziemy ten Rydel cały
czyścić z tych drzew, to te ulice, co są
jeszcze niezdekomunizowane, to też?
Czy dopiero poczekać aż się zdekomunizują i te drzewa wtedy?
Bo wtedy...
Człowieku, przecież tam ludzie mieszkają, no!
Pomyśl trochę
Naprawdę, ten
Ludwik jest, jaki jest, ale
to akurat dobrze o tobie powiedział. - A co powiedział?
Że czasami to jesteś
chodzącym deficytem
inteligencji
Jak deficytem? Ja się pytam, jak jest, bo chcę wiedzieć, tak?
A pan patrzy - ta Unia Europejska. Jak
żeśmy trochę tej Puszczy Białowieskiej wycięli, jaki ryk zrobili, a tutaj
Bory Tucholskie się położyły - cisza
Cisza...
Ty jesteś z września
tak?
No wchodź!
I tak sobie pożyłeś
Wysoko zaszedłeś
Bardzo wysoko
Za wysoko, moim zdaniem
Byłeś na dziesiątym piętrze i patrzyłeś sobie, jakie te ludziki małe, nie?
A teraz nazad do piwnicy i sam będziesz, jak taki ludzik
Pan wchodzi już
W imię Boże, Bóg w oborze
...dobry...
Dzień dobry
Proszę, proszę. Zapraszam tutaj
A czemu pan tak się śmieje?
Przypomniało mi się. Mariusz mi
pokazywał w internetach, jak
jak ten zespół ludowy
przed panem występował, to...
Ale pan miał minę!
Tak
No, to śmieszne było
Śmieszne...
A jeszcze jak
jak z helikoptera to konfetti na pana zrzucali, to...
To prawda, że ci policjanci całą noc to wycinali?
Tak...
Może...
Nie wiem...
"Nie wiem"!
Przywitali pana, jak Merlin Monroe
w Wietnamie! Jak nasza blondyneczka -
taki seksapil, że aż oczy bolą patrzeć
Happy birthday, Mr Prezes...
Dobrze. Dosyć żartów
Ogarnia pan tę całą policję? Bo
są skargi na pana
No, że pan nad tym nie panuje, że
na komisariatach to jest teraz już niebezpieczniej niż na ulicach
We Wrocławiu to młodego człowieka tak pobili, że
No...
zdarza się, niestety
No, ale...
...jant, że... po... a.. ała...
Jeszcze raz
Jeden zły policjant nie oznacza, że policja zła cała
A, no, no! Ostatnio
w Giżycku
policjant tonące dziecko uratował
Tak
Możliwe, ale też
jeden dobry policjant nie oznacza, że cała policja jest dobra
A to jest
pana dymisja
Tak...
Nie skarży się, nie wybrzydza, no
A najlepsze - mówię mu: szefie
jak jakieś sikanko czy coś, to teraz, bo następne to dopiero w schronisku, no
Patrzę, a on się zawinął gdzieś za drzewo. Nie ma!
Normalnie poszedł, pelerynę do góry, w zęby, i robi swoje, no
Swój chłop!
No, a ręce potem umyć jak?
No wielkie mi mecyje, no!
No trawa mokra, to w trawę wytarł
Jak w trawę?
Tak!
Niech pan mnie nie zwalnia...
A dlaczego to śledztwo
dopiero po roku ruszyło, jak jakiś dziennikarz je opisał?
Śledztwo się toczyło, ale brakowało dowodów
Był film z paralizatora
Policja nie jest po to, żeby oglądać filmy
tylko po to, żeby dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków
Tylko jego pan zwalnia, tak?
Tak
Znaczy...
nie ja. To jest
samodzielna decyzja pani premier
muszę jej tylko o tym powiedzieć
Tego głównego komendanta nie mogliśmy znaleźć...
A jak już się znalazł, to się wygłupił
Teraz jest nowy, musi to jakoś ogarnąć
Nie wiadomo, w co ręce włożyć. Nawałnica roboty
Moim oczkiem w głowie jest pana bezpieczeństwo na Krakowskim Przedmieściu
Właśnie
ilu policjantów to ochrania?
Nie wiem, to...
dwa tysiące z hakiem
A festiwal tego... tego w żółtych spodniach?
Nie wiem... mniej trochę
Co pan mi tam skrobie?
A ile kosztuje taka
miesięcznica?
Lepiej, żeby pan nie wiedział. Błagam, niech mnie pan nie zwalnia!
Lepiej, żeby ludzie nie wiedzieli, bo jak się dowiedzą...
Ja mam pomysł, jak to sfinansować. Jak ktoś stanie na drodze albo...
albo się położy, no to niech płaci! I to się sfinansuje!
Dzięki mojej pracy, na przykład, w Polsce nie ma zamachów
Naszej pracy! Mojej przede wszystkim pracy!
Teraz też nie ma
Nie no, ale teraz nie ma bardziej niż przedtem. Błagam, niech mnie pan nie zwalnia!
Daj pan spokój, panie...
Potrzebny jest
kozioł ofiarny
A dlaczego ja?
Przypadkowa ofiara. Przechodzień
Muszę od czasu do czasu kogoś zwolnić, żeby pokazać, kto tu rządzi
Strzelić w powietrze, żeby wszyscy
położyli się na podłodze
Dlaczego ja?... - Bierz pan, no!
Wiem!
Wiem!
Do Suwałk byśmy pojechali na wakacje! Na kartacze
Ty pamiętasz, jak się kiedyś zajadaliśmy?
Tak!
Boże, jakie to było dobre!
No, tylko że jakąś knajpę przyzwoitą wynająć, wiesz, żebyś się nie naciął
Ja wiem, gdzie tam są dobre kartacze! Ja pochodzę z Suwałk, ja was tam wszędzie zaprowadzę!
Ja znam nawet sielawę taką wędzoną, taką z beczki prosto, ja...
Ty z Suwałk jesteś? - Ja z Suwałk jestem, tak...
Macie tam węgorza? - Węgorza, tak, mam takiego małego...
Kurczę, no ale...
no muszę kogoś wyrzucić. Już poczułem krew
To może tego od infrastruktury cyk?
A skąd on jest? - Z Krzeszowic
Krzeszowice?
Co tam jest? - Kolonia rozrodcza nocka orzęsionego tam jest
Co to? - Nietoperz taki czarny
Orzęsiony
To może i jego?...
Ucho Prezesa odc. 22 - Gdzie jest lider? Ucho Prezesa odc. 19 - Co tam, panie, na pasku? Ucho Prezesa odc. 17 - Twarze, maski, mordy Ucho Prezesa odc. 13 - Histeria totalnej opozycji Ucho Prezesa odc. 21 - Na arabskim dywaniku Ucho Prezesa odc. 14 - Cały naród świętuje Ucho Prezesa odc. 20 - Weto i odwet Andrzej Duda o Uchu Prezesa. Aż przykro oglądać. Mariusz Błaszczak przebił Ucho Prezesa. Oto ministerialna odpowiedź na poważne pytania o inwigilację Ekspedycja odkrywcy drugiej natury 5