Do Pałacu Prezydenckiego
Już, moment
Pamięta pan może nazwę ulicy?
Krakowskie Przedmieście
Ale najpierw przejedziemy przez Sejm i Senat
Ulala... ale slalom
Skodą nie powinien pan jeździć, wie pan, bo to
za skromnie jest dla pana
A jak byśmy jeździli mercedesem albo lexusem, to od razu by się raban podniósł
że pan prezes
wydaje fortunę na auta. A o skodę to nikt nic nie zapyta. Taki czeski samochodzik dla emerytów
Chociaż ta, na przykład, to taka wypasiona, że cztery lexusy warta
A przy okazji - wyjaśniły się te wszystkie
kolizje? Z Antonim? Z Beatą?
Z tą oponą co to się stało? Kto był winien?
Jak to w ogóle było?
Jeszcze nie. Śledztwo trwa
Zresztą, po co to wspominać? Było, minęło...
Tak...
My chcemy reformować sądy
prokuraturę...
a głupiego wypadku nie potrafimy wyjaśnić
Szkoda czasu na takie pizdryki! Są ważniejsze sprawy niż to
500+ - to jest ważne
Jedź, baranie!
Bardziej zielone nie będzie!
500+...
Czy to 500+ to już
zawsze będzie taka farba, którą będziemy zamalowywać wszystkie grzyby na ścianie?
To nie jest Marek?
Marek to jest. Stój!
O, przejechałeś. Zatrzymaj. Cofnij
Cofniemy
Pan się schyli z łaski swojej
Kurwa!
I co tam się stało?
Nic się nie stało
Błotnik włożyłem do bagażnika
Spisaliśmy się i tyle.
Stał pod takim dziwnym kątem, to go nie było widać
Jak tam, Mareczku, mój marszałku?
Lepiej niż ostatnio? Odżyłeś?
Tak...
Już nie chcesz, żebym cię odwołał?
Nie...
Niech
mowa wasza będzie: tak, tak
nie, nie. A co nad to jest, od złego pochodzi...
Pamiętasz, czyja to ewangelia?
Nie pamiętam
Jak ma nasz wicepremier na imię?
Piotr?
Drugi
Jan Paweł?
Mariusz!
Mateusz
Mateusz
To Mateusz czy Mariusz w końcu?
Gdzie my jedziemy?
Na razie po Staśka
A on nie na Białorusi jest?
Ciągle tam siedzi
Nie... Tam były ćwiczenia wojskowe, to mu podziękowali
A wiecie, co oni tam ćwiczyli?
Atak na Polskę
Niech sobie ćwiczą. Europa nas obroni
Taaa...
Węgierska armia
Na razie to my tutaj mamy swoją wojnę
Z prezydentem
Tam od razu "wojna"...
PiS - no, on od nas jest
tylko tak do ludzi mruga, że trochę nie...
Żeby się tą powieką nie zamrugał, bo mu zdrętwieje na zawsze
On nie w pana uderzył...
Zbyszek go wkurzył
że mu chce głowę zmyć, że się szarogęsi...
Się zagalopował po prostu...
Tak... Zawetował i mu się spodobało, że on taki ważny jest
Gieroj taki
Dwie zawetował, ale jedną podpisał
On nie chce iść na udry, no...
Przepraszam, ale pan zawsze tak na rympał...
On ma żonę...
teścia... szwagra...
Ojciec mu wmawia, że go Pan Bóg zesłał
a nie pan
Z Krakowa jest...
z ujotu...
On nie chce tak ostentacyjnie
Ale chce... w ogóle - chce
Ja wiem, kto go tak podjudza
Kto?
Ten jego niedorzecznik
O, Staszek jest. Stój. Stój!
Kurwa
Jedzie tu
Będzie chciał cię
obwąchać na nowo, bo stracił trop
I powiem ci więcej - on tu teraz będzie przyjeżdżał co chwila
To... to...
No! Ja się tam u niego nasiedziałem
Jezu... jedzie tu. Przecież...
Nie bój się
Masz całą kadencję
a to jak pole siłowe
Zbyszek i jego kolesie nienawidzą cię
Siedzą, jak koty przy klatce z kanarkiem, ale nic ci nie zrobią
Już się Andrzej niczym nie najadaj, obiad za godzinę!
A u ciebie co?
Żona zadowolona
że siedzisz w domu - same plusy
On mnie zabije!
Kto kogo!?
Jakbyś nie wygrał prezydenckich, to gdzie by oni byli?
Ty ich z błota wyciągnąłeś!
Widziałeś sondaże?
Prezesa nikt nie lubi. Mohery tylko
A ty
im młodych przyciągnąłeś
Ale...
to on mnie wymyślił
Andrzej!
Sam się wymyśliłeś!
Kto wygrał z Bronkiem?
On
czy ty?
To ty
razem ze mną jeździłeś
ty namawiałeś
Ty Bronka wyśmiewałeś, że jest notariuszem jednej partii
że podpisuje wszystko, co mu dadzą. Że...
manekin
Kurczę, trochę za ostro go potraktowałem. Jednak parę razy zawetował
"Parę razy"
Pozory
Manekinowi się noga poruszyła i co?
Nagle żyje?
Po prostu popierał program partii, która wystawiła go w wyborach
Nie broń go!
Nie ma kogo
Andrzej
ludzie szukali kogoś niezłomnego
i wybrali ciebie
Co? Nie wybrali?
Wybrali. - No!
To teraz trzeba pokombinować
żeby wybrali jeszcze raz
A w drugiej kadencji to ty już im zrobisz:
Na początek
nie mógł się pana nachwalić, że "wielki Polak"
"genialny strateg"
a teraz
nie chce mu się czterech liter do pana ruszyć
Prezydentowi nie wypada, żeby na telefon gdzieś jechać
Nie "gdzieś", tylko do pana prezesa
Nawet nie zadzwonił, że będzie wetował
Podobno dzwonił, ale nikt nie odebrał
Jak gdzieś tam przemawiał
musiał wszystkim wybaczać. Święty Andrzej
Świetnie pan go wtedy przyciął
że: spokojnie! Najpierw kara...
...chłopcze-płaskostopcze
Od razu tam "przyciął". Skorygował
A na Antoniego jaki
zawzięty
Gdzie mu tam
do niego...
naszej legendy...
Antoni ma trudny charakter
On nawet żony nie potrafi przypilnować
Jak na pana naskoczyła wtedy!
Że się niby nie boi
Może miała gorszy dzień...
Tą tablicę jakąś taką
małą zrobił
Z pomnikiem też coś nosem kręcił, że niby tak, ale
nie jednej osobie, tylko wszystkim
A może tak ponegocjować?
Spotkać się w połowie?
Co ty tak go bronisz?
No... że... Przepraszam...
Nie no... Nie nadaję się!
Niech mnie pan odwoła! Na ulicę, do plakatów rozwieszania niech mnie pan...
Poczekaj, wariacie!
Wytłumacz mi spokojnie
o co ci chodzi
Kupił cię?
Nie no, gdzie! Broń Boże! Ja po prostu pomyślałem sobie: będzie wojna, znowu awantura w sejmie
Nie wiem - coś będą ode mnie chcieli. Jezus Maria! Ja naprawdę nie nadaję się...
Niech mnie pan odwoła, no...
Już nagle mniej się śmieją
Memów się mniej zrobiło
A co, ty tak nagle przestałeś te swoje miny robić?
Andrzej!
Robisz dalej!
No, dobrze, ale tak naprawdę to jestem sam
Przykryje mnie czapką
Jak sam? Gdzie sam?
Widzisz tu kogoś?
Po pierwsze: jestem ja
A to już naprawdę coś
Po drugie: jesteś otoczony duchami wielkich Polaków
Kościuszko, Staszic
Kołłątaj...
O! To on...
To on!
On by tak cicho nie zakołłątał
Proszę!
Andrzej
babulinka jakaś
Mówiłem, że by tak cicho nie zakkołątał?
To ja! Pani Basia!
Boże, ledwo się przedarłam. Powiedziałam, że z jajkami przyszłam
Jednak się pani zdecydowała. Bardzo się cieszę!
Gdzie pani chce mieć swoje biurko?
Nie...
Nie o to chodzi
Zostaw nas
Samych!
Przyszłam pana ostrzec
Bo zdrajcom goli się głowy, co?
Ostrzec, nie ostrzyc!
Aaa... On panią przysłał?
Nie. Nikt nie wie, że tutaj jestem i...
Oczywiście, milczę w trzynastu językach
Tak normalnie nigdy bym tutaj nie przyszła, ale...
oni się tam zmawiają na pana. Będzie źle
Są na pana źli
Zbyszek jest z nimi?
Nie, on swoje lody kręci
Ale pan...
Pan ma żonę, panie Andrzeju, dzieci...
Jedno
Ma pan dla kogo żyć. A oni tam nie mają skrupułów
Nie cofną się przed niczym
Wziął pan sobie
tego doradcę, profesora, prawda?
Raz-dwa mu wynaleźli jakiś przekręt z paliwami. To jest
mafia!
Paliwowa. No, to jest cały Zbycho, on to wszystko wynajduje. Ale nad nim: prezes
Nie
Prezesa proszę do tego nie mieszać. On nic nie wie
Dobry car, źli bojarzy!
Przecież sam tego wszystkiego nie dopilnuje!
Panie Andrzeju
niech pan wróci do Gierłoży
Źle panu tam było?
Co pan tutaj ma?
Pusto...
wiatr tylko hula...
A tam ruch był jakiś, coś się działo
Jak ciasto robiłam prezesowi, zawsze pan skubnął
A i mnie bezpieczniej będzie w korytarzu z panem, bo tam
coraz większe dziwolągi się schodzą...
Złe do złego ciągnie
Muszę uciekać, zanim się zorientują
Pan to przemyśli
Jest tutaj jakieś tylne wyjście? - Jest
Gdzie?
Z boku
No to boczne chyba? - Ale mówimy na nie tylne, bo z tyłu nie ma
No, ale ja nie chcę, żeby mnie ktoś zobaczył
To... może pani wyjść od przodu tyłem
Nie, wolałabym przodem z boku
No, ale to będzie widać profil...
Może pani wyjść tylnym wejściem
Ale przecież pan mówił, że nie ma!
Mówiłem, że nie ma tylnego wyjścia, ale tylne wejście jak najbardziej jest
Aha...
Tak? Zapraszam
Tu? Dobrze...
Tego jego profesora Zbyszek trochę przycisnął za paliwo
Wie pan?
Wiem
Robimy tak
Tylko błagam - delikatnie...
On przesyła nam te swoje ustawy a my je w sejmie przewracamy tak, żeby były
tak, jak te, które zawetował, i:
podpisze, to dobrze
Podpisze pod warunkiem, że coś zmienimy, to nie zmieniamy
Albo kapitulacja
albo równamy z ziemią
Tak, rozkaz 227: ani kroku w tył, nie?
Jak nie podpisze, to że się swojej partii - matki wyparł
Zatrzymał dobrą zmianę
Puścimy na niego taką
masę hejtu, że
tsunami w Japonii to jest naprawdę pestka
Jacek i bliźniacy go zniszczą - że: podnóżek, że: hamulcowy
neo-Bolek
Nagle sobie przypomną, że był
w Unii Wolności, jadł kawior
Nagle się okaże, w jaką rodzinę się wżenił!
I że wcale nie musi być
na drugą kadencję
A kto może być na przykład?
Wszystko jedno. Na przykład ja
Ty?
Kto mówił, że ja? Ja... yyyy...
Ja nie mówiłem, że ja!
Na przykład...
Beata!
Albo Marek
Nie, no, ja nie nadaję się, no... nie...
Przecież nie ty! Gdzie ty?
Mało jest Marków?
Ten od Katarzyny Wielkiej
Chociaż nie wiem czy on to się nie szykuje na
na cara Wszechrusi
To nie jest jednokierunkowa?
A skąd... - STÓJ!
Kurwa...
Chodźcie na piechotę, to blisko jest
Może jednak trochę spasować...?
Suweren cię wybrał!
Idziesz po swoje. Wysyłamy te ustawy
Oni pewnie je zmienią, żeby było, jak było. I szantaż!
Wtedy mówimy: niestety, jesteśmy z PiS-u, jesteśmy za PiS-em, to nasza matka
nie wypieramy się jej. Przeciwnie - ratujemy
jak bidula pcha się pod pociąg
Pójdzie na mnie fala hejtu
"hamulcowy", "podnóżek"... "neo-Bolek"...
Oczywiście
...Jacek, bliźniacy...
Ale przetrwamy to
i zgarniemy centrum
A to centrum wygrywa
Oni mnie nie wystawią na drugą kadencję
Wróci Donald, podwiną ogon
i cię wystawią. - A jak nie?
No to Beatę wystawią!
A co ona komu robi?
A ty pokazałeś, że nie tylko w gębie jesteś niezłomny, że umiesz się postawić
I ktoś się dołączy
Może Paweł...
Muzealnicy...
mały Jarek...
Warto zaryzykować
Myśleli, że...
że sobie frajera znaleźli
Takiego Andrzeja lubię!
Mógł nas zabić. - Mógł, ale nie zabił
Zawodowiec
Przynajmniej
przejdziesz do historii jako zabity żołnierz
a nie zagłodzony cywil
Matematyka jest po naszej stronie
Matematyka jest po ich stronie
Ale biologia po ich
Ale biologia po naszej
I pamiętaj, że pomysł spotkania wyszedł od niego, a nie od ciebie
Ważna sprawa
zawsze do mediów mówimy
że to on starał się o spotkanie z tobą
nie ty z nim
Słuchajcie, ta wojna jest nikomu niepotrzebna
Powinniśmy się dogadać
Przecież koniec końców nam wszystkim
...chodzi o to samo
...żeby sądy były sprawiedliwe
...i nasze
Przecież wszyscy - i my...
...i oni
...jedni...
...i drudzy
...jesteśmy
...z tej... samej... biało... czerwonej... drużyny
A poza tym, to super wyszło - pan i PiS to rząd, a prezydent - opozycja
No, i Grzesiek i Rysiek mogą się teraz na wzajem cmoknąć
we Władeczka i w Pawełka
Pukajcie
Ucho Prezesa odc. 25 - Gniazdo bocianie Ucho Prezesa odc. 23 - Nawałnica roboty Ucho Prezesa odc. 24 - Pełzająca dyktatura Ucho Prezesa odc.18 - Bez żadnego trybu Śmieszne prezydenci i premierzy. Zabawne kompilacje Ucho Prezesa zwiastun odc. 26 SZOK! Tak wygląda postęp po szwedzku! Nie chcesz tego w Polsce? Pokaż innym ten film! Nie WIERZYSZ w ZAMACH w SMOLEŃSKU? - Po obejrzeniu tego filmiku zmienisz zdanie Ucho Prezesa odc. 17 - Twarze, maski, mordy Pobił kobietę na ulicy zobacz co się z nim stało